Polecany post

Słów kilka o tym co każdy nowy opiekun goldena wiedzieć powinien...

Niestety forma tego bloga nie pozwala na wyszukiwanie czy wyróżnienie niektórych postów, nie pozostaje  nic innego jak zebrać je wszystkie t...

poniedziałek, 2 czerwca 2014

GREENBOY czyli ZIELONO MI :)

Śpioch :) Zieloniutki robi sobie tylko przerwy w spaniu na jedzonko.... ale cóż każdemu dwutygodniowemu psiakowi wolno .... Kiedy brzuszek pełny można spokojnie zasnąć .... , ale gdy podchodzę do kojczyka maluszek na dźwięk mojego głosu zawsze się budzi ... Słodziak z niego ...

śpiemmmmmmm

mocno śpiem .....

pozowanko ...

znowu śpiemmmm

tu tez ;)



O! obudzili psiaka....

idę do Ciebie ...

model <3



jeszcze się trochę kiwam , ale zobaczcie jaki już jestem duży! Sam stoję!


ziewaczek....

niedziela, 1 czerwca 2014

PINK TRUE LOVE czyli pełna wdzięku RÓŻOWA PANIENKA i jej sesja foto

Słodziak :) delikatna, wrażliwa mała krzykaczka .... Nigdy nie jest głodna za to wiecznie spragniona pieszczot....









BLUE ANGELS czyli NIEBIESKI FACECIK i sesja zdjęciowa....

Weneczkowy pierworodny.... rezolutny, szczupły ale dzięki temu ma dużo werwy i wigoru. To zawsze on daje sygnał że brzuszki puste....







RED HOT CHILI PEPPERS czyli sesja foto CZERWONEGO CHŁOPACZKA

Skończone 2 tygodnie to bardzo dobry moment na prawdziwą sesję zdjęciową. Pozwólcie wiec przedstawić sobie CZERWONEGO facecika <3 <3 <3

Mimo młodego wieku ;) chłopaczek pięknie reaguje na moje nawoływanie i cmokanie, elegancik z niego, prawda? TO taki duży przytulaśny misiek....






chrrrrrr, chrrryyyy 

tak mi źle, tak mi źle tak mi smutno....

piękne oczy mam, nikomu nie dam...
 

nawet w mysią dziurkę się wciśnie :)

CUDEŃKA SKOŃCZYŁY 2 TYGODNIE... czyli epopeja filmowa cz. 3

Najnowsze wieści z kojczykowego frontu...
Stymulacja trwa w najlepsze.... efekt jest taki że maluszki pięknie reagują na dotyk, uwielbiają się przytulać, pięknie reagują na nasz głos ...

Rosną jak na drożdżach, za chwilkę przekroczą magiczne 2 kilogramy :)









MAMY TYDZIEŃ .... czyli kariery aktorskiej ciąg dalszy :)

Ufff nareszcie weekend, po pracowitym tygodniu wreszcie mogę robić to co lubię :) Wiec nadrabiam zaległości w dzieleniu się wieściami z naszego kojczyka....

Mama Wena i niesforna gromadka....




środa, 28 maja 2014

ŁASKOTKI, PRZYTULAŃCE I CAŁUSKI czyli wczesna stymulacja neurologiczna naszych maluszków


Wg najnowszych badań naukowych dużą rolę w rozwoju szczeniąt odgrywają pierwsze dni ich życia. Mimo nieporadności i pełnej zależności od matki i rodzeństwa szczenięta są szczególnie podatne i wrażliwe na pewną gamę bodźców - dotykowych, termicznych i ruchowych.

Według Carmen L.Bataglia  „codzienne wyciąganie noworodków między 5 a 10 dniem życia z ich gniazda na czas około 3 minut sprawia, że ich organizmy doznają niewielkiego szoku, polegającego na czasowym obniżeniu temperatury ciała. Ten łagodny stres wystarcza do pobudzenia układu krwionośnego i hormonalnego. Te same zwierzęta poddawane jako dorosłe osobniki, innym próbom, zdecydowanie lepiej wytrzymywały stres niż rodzeństwo z tego samego miotu nie poddane wczesnej stymulacji. Stymulowane dorosłe osobniki potrafiły reagować na stres w sposób zróżnicowany, podczas gdy nie stymulowane wykazywały model reakcji "wszystko albo nic".” (tł. Andrzej Kłosiński)
W książce „Early Neurological Stimulation” tej samej autorki czytamy, że „Pozytywne efekty wczesnej stymulacji zaobserwowano także w innych obszarach funkcjonowania zwierząt. Stymulowane zwierzęta wcześniej osiągały dojrzałość płciową, były znacznie mniej podatne na niektóre infekcje, rzadziej zapadały na niektóre z nowotworów, lepiej znosili długotrwały głód i zimno. Eksperymenty na małych psach i kotach (…) wykazały, że zwierzęta poddane we pierwszych fazach życia ćwiczeniom stymulacyjnym szybciej się rozwijają oraz osiągają lepsze wyniki w rozmaitych próbach zachowania.” (Tł. A. Kłosiński)

Tak więc,  umiarkowany stres — dotyk, pod­no­sze­nie, czy gła­ska­nie, podob­nie jak zmiany tem­pe­ra­tury — ma nie­oce­niony, pozy­tywny wpływ na roz­wój szcze­niąt w tym wcze­snym okre­sie. Metody stymulacji doskonale opi­sa­ne są w arty­kule „Wcze­sna sty­mu­la­cja neu­ro­lo­giczna szcze­niąt”. Sesje takie mają dobry wpływ na roz­wój zarówno fizyczny jak i psy­chiczny mło­dych szczeniąt.

5 ćwiczeń stymulujących,  przeprowadzamy raz dziennie pomiędzy 3 a 16 dniem życia szczeniąt, z każdym z maluszków osobno. Każda ze stymulacji nie trwa dłużej niż 5 sekund.

1.Stymulacja dotykowa 
Trzymam szczenię ułożone na plecach  i delikatnie przez 3-5 sekund patyczkiem do czyszczenia uszu dotykamy opuszki palców każdej łapki szczenięcia i przestrzeni między opuszkami. Dotyk jest bardzo delikatny!


2.Unoszenie głowy.
Trzymamy szczenię w obu dłoniach - jedną obejmujemy tułów, drugą zaś podtrzymujemy zad psa - zmieniamy jego pozycję tak by był skierowany głową go góry.




3.Opuszczanie głowy
Trzymamy szczenię w obu rękach i odwracamy go głową pionowo w dół. 



4.Pozycja grzbietowa.
 Trzymamy szczeniaczka i z pozycji ‘głowa do dołu’ obracamy go poziomo na plecy, grzbiet spoczywa na naszych dłoniach, a nosek i łapki są skierowane ku górze.



5.Stymulacja termiczna.
Kładziemy szczenię na wilgotny ręcznik, który wcześniej schładzamy w  lodówce przez 5 minut.


Powyższe ćwiczenia pozwalają doświadczyć szczeniakowi stymulacji jakie w naturalnych warunkach nie mają miejsca w tak wczesnym okresie życia. Ich zadaniem jest wcześniejsze pobudzenie układu nerwowego, które skutkuje w przyszłości lepszymi osiągnięciami i szybszym rozwojem zwierzęcia. Wczesnorozwojowa neurologiczna stymulacja nie zastępuje rzecz jasna zabaw ze szczeniakami oraz doświadczeń socjalizacji tak z psami jak i z ludźmi. Ćwiczenia wykonujemy tylko raz dziennie. Ściśle przestrzegamy czas ich trwania, pamiętając, że nadmierna stymulacja może przynieść efekt przeciwny do oczekiwanego i poczynić więcej szkód niż korzyści.

Korzyści ze stymulacji
1.Poprawa funkcjonowania naczyń serca
2.Wzmocnienie układu krążenia.
3.Wzmocnienie gruczołów wydzielających adrenalinę.
4.Zwiększona odporność na stres
5.Większa odporność na choroby
.

A teraz ciekawostka.... czy wiecie że już w pierw­szych dniach życia szcze­niak jest w sta­nie wysy­łać pierw­sze sygnały uspo­ka­ja­jące — głów­nie przez zie­wa­nie?  Naj­ła­twiej go zaob­ser­wo­wać, jeżeli oddzie­limy szcze­niaka od reszty miotu i weź­miemy go na ręce. Jest to sytu­acja stre­sowa dla malu­cha a wysy­łany sygnał jest oznaką dys­kom­fortu jaki odczuwa.