Za wspólną wyprawę dziękuję Ani i Adamowi oraz Labri :)
Na chwilę przed startem ...
| mój mężczyzna w damskim wdzianku, ale liczy się wygoda a nie lans.... |
do biegu, gotowi START!!!
| Ania w akcji :) |
| i pierwszy punkt kontrolny na naszej drodze.... |
| JEST! MAM! ZDOBYŁAM!!! |
| takie oto widoki mogliśmy podziwiać po drodze.... |
| kolejny punkt kontrolny ... |
| przez łąki i pola..... |
| hmmm którędy dalej? |
| czasami nie było łatwo.... |
| i powrót - mamy w nogach 14 kilometrów .... |
| mój medalista :) |
![]() |
| niedobitki pozują do zdjęcia.... |







