Polecany post

Słów kilka o tym co każdy nowy opiekun goldena wiedzieć powinien...

Niestety forma tego bloga nie pozwala na wyszukiwanie czy wyróżnienie niektórych postów, nie pozostaje  nic innego jak zebrać je wszystkie t...

niedziela, 23 lipca 2017

Miot "G" - rośniemy

Maluchy rosną jak na drożdżach, jak tak sobie policzyłam to dziennie dźwigam  jakieś 300 kg żywego pieseła :D No bo to 9 razy średnio 7 kg i nie ma tak łatwo - wynieś z kwiatków bo zżera, zgubiło drogę i wlazło za ogrodzenie gagatka na ręce, będzie szybciej bo tu deszcz z nieba leje, wołasz do domu - właśnie wtedy najlepsza zabawa wiec siup na ręce .... Mój kręgosłup na razie nie protestuje ale ...
 Ale dziś nie o tym ...
Dzisiaj będzie o lansie i o tym jak maluszki wychowujemy :)

 Jedzenie ... każdy z naszych szczeniaczków ma swoja miseczkę - miseczkę w kolorze zbliżonym do obróżki, staramy się żeby każdy szczylek jadł ze swojej i nie podkradał sąsiadowi. Czy to się udaje? Fakt, nie zawsze ale bardzo się staramy. Dlaczego nielubię wspólnych miseczek? Bo nie mam kontroli nad tym ile który maluszek zjadł, a tak - wiem że każdy swoje zjadł i miseczkę wylizał :)




My po jedzeniu robimy się ospali i ociężali, a w maluszki jakby nowy duch wstępował, nowe siły i wtedy czas na harce ... można się też trochę polansowac - a nóż ktoś pokocha :) . Na zdjęciach poniżej cód urody ze wspaniałym charakterem ZIELONA panienka - dla tej dziewczynki szukamy domu na współwłasność, domu gdzie będzie kochana i rozpieszczana ale gdzie "babcia" będize mogła zabierać na wystawy żeby dziewczę trochę gwiazdorzyło.




Dziadek ... bez dziadka życie byłoby bardzo smutne, on jest najlepszy do rozpieszczania, miziania i kochania ... To od niego szczegolnie nasze maluchy uczą się ze człowiek jest fajny.


To co lubię robić najbardziej na świecie kiedy Babcia nie widzi, bo jak widzi to strasznie krzyczy ....


w sina dal , w siną dal lalalala


uczymy się podążania za człowiekiem i w ogóle że człowiek fajny jest, mniam

mniam, mniam, szkoda że tak mało

ratunku!!! mordują













środa, 19 lipca 2017

Miot "G" Gwiazdeczki już u Babci i Dziadka

Wreszcie są ! Cała gwiazdorska dziewiątka przyjechała na wczasy do Babci i Dziadka :). Teraz my przejmujemy obowiązki, a Beata z rodzina jada na zasłużony odpoczynek.

Maluchy psocą i łobuzują, oczywiście najczęściej robią to czego nie wolno - bawią się w ogrodników. Czasami trzeba gagatków wsadzić do aresztu domowego :)



miejsca tyle a one wolą spać piętrowo <3

naprawde nie wiem czy im tak wygodnie :)

tak, tak zabawki służą do zabawy, kwiatuszki nie do końca ;)

pierwsze tunelowe próby, maluszki uwielbiają gonitwy

mały ogrodnik ...

postanowił pozbyć się definitywnie  trawki ze szczeniaczkowa

a to co? bawić się czy uciekać? oto jest pytanie ...

i kolejny ogrodnik ...


oj ta to ma parcie na szkło ...

i jeszcze jedna fotka żółtej panienki

padłeś? powstań ... lenistwo w całej okazalości

oj kłapouchy chyba nie przeżyje tej miłości

pluszaczek czy piłeczka? co lepsze? a po co wybierać jak można mieć oba :)



taranem na babcie


poniedziałek, 17 lipca 2017

niedziela, 16 lipca 2017

Panienki z miotu "G" prezentują się w całej okazałości.

Jeszcze dwa tygodnie i będziemy żegnać się z naszymi maluszkami... ale na razie troszkę Babcia Renata je pomęczyła i oto efekty - Panienki w wystawowych pozach.





Najdrobniejsza i najukochańsza Żółta panienka czeka nadal na dom ten jeden jedyny, wyjątkowy.